Polska umocniła swoją rolę jako strategiczny hub logistyczny pomiędzy Europą Zachodnią a regionem Europy Środkowo-Wschodniej. Centra dystrybucyjne obsługujące handel detaliczny, e-commerce, produkcję oraz operacje 3PL nadal się rozwijają, wspierane przez inwestycje infrastrukturalne i rosnący popyt krajowy.
Międzynarodowe marki zwiększają swoją obecność, podczas gdy lokalni operatorzy dynamicznie się skalują. Jednocześnie rosną oczekiwania dotyczące szybkości dostaw, dokładności realizacji zamówień i elastyczności. Realizacja zamówień w tym samym dniu oraz następnego dnia staje się standardem.
Ten wzrost ujawnia ograniczenia operacyjne wewnątrz magazynów. Wiele obiektów projektowano z myślą o niższych wolumenach i przewidywalnych profilach zamówień. Dziś liczba SKU jest większa, zamówienia są mniejsze, a okresy szczytowe bardziej intensywne. Odporność i skalowalność stały się priorytetami na poziomie zarządów.

Makrodynamika i lokalna sieć
Przez lata przewaga konkurencyjna Polski w europejskim łańcuchu dostaw opierała się na lokalizacji oraz dostępności siły roboczej. Główne centra dystrybucyjne w Łodzi, Wrocławiu i na Górnym Śląsku obsługują zarówno rynek krajowy, jak i kierunki eksportowe, takie jak Niemcy i Skandynawia.
W 2026 roku ta przewaga związana z dostępnością pracy uległa zmniejszeniu. Bezrobocie w kluczowych regionach logistycznych znajduje się w pobliżu historycznych minimów, na poziomie około 2–3%. Konkurencja o pracowników magazynowych, szczególnie w sezonach szczytowych, doprowadziła do presji płacowej i wyższej rotacji.
Dla liderów operacyjnych oznacza to sufit przepustowości. Oczekiwania dotyczące dostaw nadal rosną, lecz skalowanie operacji manualnie staje się coraz trudniejsze i droższe. Rekrutacja pracowników tymczasowych obniża marże i ogranicza długoterminowe planowanie.
Automatyzacja nie jest już w Polsce jedynie dźwignią produktywności – staje się głównym sposobem ochrony przepustowości w obliczu ograniczeń kadrowych. Współpracując z lokalnymi partnerami, w tym Vertiflex, Reesink Logistics oraz Körber Supply Chain, mamy bliski wgląd w to, czego obecnie wymaga rynek i gdzie w praktyce pojawiają się ograniczenia. Ta wiedza pozwala nam koncentrować się na wąskich gardłach o największym wpływie – dostępności pracy, zmienności sezonowej oraz wykorzystaniu przestrzeni – i wdrażać rozwiązania stabilizujące moce operacyjne dla polskich klientów bez polegania na coraz większych zespołach pracowników tymczasowych.
Gęstość pionowa i elastyczność
Wraz ze wzrostem kosztu za metr kwadratowy najlepszych powierzchni logistycznych operatorzy koncentrują się na wykorzystaniu kubatury. Tradycyjne układy Wide Aisle i Very Narrow Aisle wymagają przestrzeni przejazdowej i ograniczają efektywne wykorzystanie wysokości.
Systemy robotyczne o wysokiej gęstości stanowią alternatywę.
Systemy Geekplus umożliwiają operatorom łączenie rozbudowy w pionie z elastycznością układu, zależnie od profilu magazynu.
System Tote-to-Person (RoboShuttle) działa w środowiskach wysokiego składowania do 12 metrów. Pojemniki są automatycznie pobierane i dostarczane do stanowisk kompletacyjnych, co zmniejsza wymagania dotyczące szerokości alejek i zwiększa gęstość SKU nawet o 300%.
W przypadku składowania i kompletacji palet rozwiązania Pallet-to-Person (SkyCube), sięgające do 21 metrów, integrują wielopoziomowe składowanie palet z procesami realizowanymi na poziomie posadzki. W obiektach o wystarczającej wysokości rozbudowa w pionie pozwala uzyskać dodatkową pojemność bez zwiększania powierzchni zabudowy.
Jednak nie każdy magazyn definiuje wyłącznie wysokość. Część operatorów relokuje się, rozbudowuje lub przeprojektowuje układy.
W takich przypadkach Shelf-to-Person (PopPick) oferuje elastyczność strukturalną. Może być wdrażany w istniejących budynkach, dostosowywany do różnych planów kondygnacji i skalowany stopniowo wraz ze wzrostem wolumenów. Mobilne regały i stopniowa rozbudowa floty robotów pozwalają operatorom reagować na zmieniające się miksy SKU bez konieczności dużych zmian infrastrukturalnych.
Dla magazynów o odpowiedniej wysokości gęstość umożliwia ekspansję.
Dla magazynów w fazie transformacji kluczowa staje się elastyczność.
Oba podejścia wspierają adaptacyjną architekturę magazynową zamiast sztywnych systemów o długich cyklach amortyzacji.
Zintegrowane systemy
Optymalizacja przestrzeni sama w sobie nie rozwiązuje złożoności operacyjnej.
Powszechnym wyzwaniem modernizacyjnym była dotąd fragmentaryczna integracja. Magazyny często wykorzystują urządzenia od wielu dostawców połączone poprzez niestandardowe interfejsy. Zwiększa to ryzyko wdrożeniowe i długoterminowe koszty utrzymania.
Przepływy Shelf-to-Person, Tote-to-Person oraz Pallet-to-Person mogą funkcjonować w ramach jednego systemu zarządzania i realizacji operacji magazynowych. Skoordynowana alokacja zadań, zsynchronizowany ruch oraz scentralizowany monitoring upraszczają operacje.
Dla operatorów 3PL zarządzających wieloma kontraktami klientów ujednolicona kontrola zmniejsza złożoność systemową. Różne strategie kompletacji i przepływy uzupełniania zapasów mogą działać w jednym uporządkowanym środowisku.
W obrębie jednego obiektu zapasy mogą być przemieszczane bliżej stref kompletacji w zależności od wzorców popytu. SKU o wysokiej rotacji mogą zostać przeniesione bliżej stref kompletacji. Dystans przemieszczania może zostać zredukowany nawet o 80% w porównaniu z procesami manualnymi.
Rezultatem nie są odizolowane moduły automatyzacji, lecz zintegrowana architektura magazynowa.
Przykład: Arvato (Poznań) i globalni liderzy
Obiekt Arvato w Poznaniu stanowi mierzalny punkt odniesienia dla wdrożeń robotyki. Zarządzając obiektem o powierzchni 48 000 metrów kwadratowych, przejście z manualnych procesów walk-to-pick na autonomiczne roboty mobilne zwiększyło produktywność o 200–300% na operatora.
Modułowa konfiguracja pozwala skalować flotę zgodnie z wahaniami liczby zamówień. W okresach szczytowych dodatkowe jednostki mogą być wdrażane bez konieczności przebudowy strukturalnej. Ta elastyczność jest szczególnie istotna w logistyce kontraktowej, gdzie profile SKU i wymagania klientów często się zmieniają.
Poza Poznaniem globalni liderzy handlu detalicznego i e-commerce prowadzący centra realizacji zamówień w Polsce wdrażają coraz bardziej zaawansowane konfiguracje robotyczne.
Duży sprzedawca artykułów sportowych wdrożył Shelf-to-Person, aby wyeliminować nieproduktywny czas chodzenia, który może stanowić 60–70% zmian manualnych.
Wiodący globalny operator e-commerce w branży modowej wprowadził konfigurację hybrydową łączącą Shelf-to-Person i Tote-to-Person w jednym centrum realizacji zamówień. Roboty obsługujące regały zarządzają mieszanymi regałami i większymi produktami, natomiast systemy pionowe o wysokości 12 metrów obsługują mniejsze, szybko rotujące SKU.
Oba rozwiązania działają w ramach ujednoliconej platformy sterowania, ograniczając warstwy integracyjne i umożliwiając spójny przepływ pracy na różnych poziomach wysokości i dla różnych typów zapasów.
Te wdrożenia pokazują, jak operacje oparte w pierwszej kolejności na robotyce wzmacniają odporność. Obiekty mogą absorbować zmienność popytu bez proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia.
Dlaczego LogiMAT 2026 to wydarzenie, którego nie można przegapić
W miarę dojrzewania sektora logistycznego automatyzacja przechodzi z poziomu opcjonalnej innowacji do strategicznej konieczności. Ograniczenia kadrowe prawdopodobnie nie ulegną odwróceniu. Koszty powierzchni nie spadają. Złożoność zamówień nadal rośnie.
Dążąc nieustannie do innowacji, my. LogiMAT 2026 w Stuttgarcie daje możliwość oceny zintegrowanych systemów robotycznych w działaniu.
Obserwacja systemów na żywo pozwala decydentom lepiej ocenić harmonogramy wdrożeń, podejścia integracyjne i wpływ operacyjny. Automatyzacja nie jest już tematem przyszłości. Staje się strukturalnym fundamentem efektywności magazynowej.
Spotkaj zespół Geekplus w hali 8, stoisko 8D57, aby zobaczyć rozwiązania automatyzacyjne w praktyce.
autor: Rafał Sęk, sales manager, Rest of EMEA, Geek plus




