Jak budować nowoczesny supply chain: od zamówienia po ostatni kilometr.
Artykuły Aktualności Biznes Ilona Miziewicz-Groszczyk Logistyka Magazynowanie Supply chain Wywiady

Jak budować nowoczesny supply chain: od zamówienia po ostatni kilometr.

Jak budować nowoczesny supply chain, który jest jednocześnie wydajny, skalowalny i odporny na zakłócenia? O roli zintegrowanych platform SaaS, znaczeniu danych w czasie rzeczywistym, bezpieczeństwie cybernetycznym oraz zmieniającej się pozycji dyrektorów logistyki w organizacjach z Jarosławem Dąbrowskim, Sales Director Poland w Hardis Supply Chain, rozmawia Ilona Miziewicz-Groszczyk, redaktorka naczelna „Logistyka360”.

Hardis Supply Chain łączy kluczowe rozwiązania dla logistyki w jedną platformę SaaS – od WMS i OMS, przez InStore Logistics, po Control Tower. Cel jest prosty: krótszy czas do uzyskania efektu, prostsze integracje i większa odporność operacyjna łańcuchów dostaw. Jarosław Dąbrowski Sales Director Poland Hardis Supply Chain zdradza, jak budować nowoczesny supply chain, który nie boi się ani szczytów, ani cyberzagrożeń.

Kim dziś jest Hardis Supply Chain i dokąd zmierza?

I.M-G: Jak opisałby Pan rolę Hardis Supply Chain w świecie logistyki i łańcucha dostaw?

Jarosław Dąbrowski: Jesteśmy partnerem technologicznym, który łączy rozwiązania IT, dane w czasie rzeczywistym i praktyczną wiedzę operacyjną. Nasza ambicja jest jasna: chcemy być globalnym liderem oprogramowania dla nowoczesnych łańcuchów dostaw – połączonych, elastycznych i odpornych – żeby firmy mogły działać szybciej, prościej i bezpieczniej.

I.M-G: Co było impulsem do stworzenia jednej, spójnej marki Hardis Supply Chain?

J.D.: Rynek potrzebuje dziś platformy, a nie zlepku oddzielnych systemów. Uporządkowaliśmy więc portfolio i komunikację: mówimy o Hardis WMS, Hardis OMS, Hardis InStore Logistics oraz Control Tower jako elementach jednej, modułowej i skalowalnej platformy. To strategiczna zmiana – dzięki niej łatwiej dobierać rozwiązania do potrzeb i wdrażać je bez zbędnej złożoności.

I.M-G: Jakie potrzeby klientów z regionu CEE najmocniej wpływają na rozwój Państwa oferty?

J.D.: Najczęściej słyszymy: „szybkie uruchomienie, stabilność, bezpieczeństwo i łatwe skalowanie”. Do tego dochodzi omnichannel i widoczność w czasie rzeczywistym. Nasza platforma w modelu SaaS odpowiada na te oczekiwania: daje jeden standard, przyspiesza wdrożenia i pozwala sterować całością procesów – od zamówienia po ostatni kilometr. 

Platforma supply chain jako fundament

I.M-G: Jak Hardis definiuje nowoczesną platformę supply chain?

J.D.: To jedno środowisko SaaS, które spina OMS, WMS, InStore Logistics i Control Tower, a przy tym naturalnie łączy się z systemami transportowymi, ERP oraz automatyką. Dane w czasie rzeczywistym i AI pomagają na bieżąco podejmować decyzje operacyjne. Control Tower zapewnia jeden widok całej sieci, alarmuje o odchyleniach i umożliwia monitorowanie zdarzeń w czasie rzeczywistym.

I.M-G: Które obszary są kluczowe w takim podejściu?

J.D.: Magazyn pozostaje sercem operacji, ale rośnie znaczenie widoczności i sterowania przepływami w całym łańcuchu. Firmy chcą widzieć pełną ścieżkę – od zamówienia, przez kompletację i wysyłkę, aż po dostawę – w jednym miejscu, jednym procesie, jednym języku danych.

I.M-G: Jak ważna jest integracja z ERP, automatyką i robotami?

J.D.: Kluczowa. Projektujemy systemy tak, by łączyły się z ERP oraz automatyką (AMRy, sortery, shuttle) przez otwarte API i gotowe konektory. W praktyce to WMS steruje priorytetami, kolejką zadań i przepływem towaru, a więc decyduje o tym, by automatyka pracowała płynnie, w tym samym rytmie co operacje magazynowe. 

Rozwiązania „pudełkowe” vs. szyte na miarę

I.M-G: Jaką rolę odgrywają gotowe moduły? 

J.D.: Bardzo dużą. „Pudełko” przyspiesza start, obniża ryzyko i daje dostęp do sprawdzonych praktyk. Jednocześnie nie zamyka drogi do rozbudowy: standard można rozszerzyć o dodatkowe reguły czy integracje. Dobry przykład to Appointment Scheduling – portal 24/7 do rezerwacji okien czasowych, z natywną integracją z Hardis WMS. Efekt: mniej kolejek na bramie, lepsze wykorzystanie zasobów i przewidywalność pracy.

I.M-G: Gdzie kończy się standard, a zaczyna custom?

J.D.: Standard tam, gdzie daje wartość od razu i ułatwia utrzymanie. Rozszerzenia tylko tam, gdzie proces faktycznie buduje przewagę. Bardzo często zamiast kosztownych modyfikacji wystarczy dopasować sposób pracy do logiki systemu.

I.M-G: Czy rynek rzeczywiście oczekuje szybkich wdrożeń?

J.D.: Tak. Model SaaS skraca czas uruchomienia, ułatwia aktualizacje i zmniejsza koszt utrzymania. Co ważne, skala jest „wbudowana” – dodajesz użytkowników i funkcje wtedy, kiedy ich potrzebujesz.

I.M-G: Kto najczęściej wybiera podejście modułowe? 

J.D.: 3PL, retail i omnichannel, ecommerce oraz przemysł. Każdy z tych sektorów korzysta z elastyczności: jedni stawiają na szybkość zmian, inni na stabilność i bezpieczeństwo, ale wszystkim zależy na przewidywalności działania. 

Bezpieczeństwo w łańcuchu dostaw i systemach IT

I.M-G: Jak zmieniają się cyberzagrożenia cyber?

J.D.: Łańcuchy dostaw są dziś gęsto połączone – systemy, urządzenia automatyki, integracje w czasie rzeczywistym. To sprawia, że stają się atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców: od grup wykorzystujących ransomware, przez ataki na partnerów w ekosystemie, po kampanie ukierunkowane na przerwanie ciągłości operacji. Dlatego bezpieczeństwo trzeba planować w architekturze, a nie doszywać na końcu.

W ostatnich latach widzimy wyraźny wzrost incydentów wymierzonych w operatorów logistycznych i środowiska magazynowe. Automatyzacja, IoT, robotyka i integracje API tworzą coraz bardziej złożony ekosystem, który – jeśli nie jest odpowiednio zabezpieczony – staje się jednym z najbardziej podatnych punktów infrastruktury firmy. Ataki ransomware czy przejęcia API potrafią sparaliżować pracę magazynu w ciągu godzin, co potwierdzają liczne przypadki z branży, zarówno na rynkach lokalnych, jak i globalnych.

I.M-G: Jak Hardis podchodzi do cyberbezpieczeństwa?

J.D.: Budujemy bezpieczeństwo „w platformę”: chmura zapewnia ciągłe aktualizacje, automatyczne skalowanie i wysoką dostępność, a jednolite standardy zabezpieczeń dotyczą wszystkich komponentów. W praktyce to mniej ryzyka, szybsze łatanie luk i stabilne działanie w zmiennym obciążeniu. Stosujemy podejście security by design, w którym bezpieczeństwo jest elementem projektowania każdego modułu – od WMS po OMS i Control Tower. To obejmuje m.in.: pełną izolację środowisk, wielowarstwowe uwierzytelnianie (MFA), szyfrowanie danych, monitoring anomalii w czasie rzeczywistym oraz automatyczne aktualizacje, które minimalizują czas ekspozycji na nowe podatności. Regularnie testujemy integracje i API, ponieważ to właśnie one najczęściej stają się celem ataków w środowiskach logistycznych.

I.M-G: Jak pogodzić otwartą integrację z bezpieczeństwem?

J.D.: Udostępniamy systemy przez standardowe API, stosujemy szyfrowanie i precyzyjne zarządzanie dostępami, a integracje regularnie testujemy. Dzięki temu zachowujemy elastyczność, jednocześnie chroniąc dane i procesy. Praktyka pokazuje, że nawet jeśli sam WMS jest odpowiednio zabezpieczony, to słabsze elementy w integracjach partnerów mogą stać się „tylnymi drzwiami” dla atakujących. Dlatego konsekwentnie stawiamy na kontrolę dostępu, segmentację danych, monitoring API oraz pełen audyt operacji – tak, aby cały ekosystem funkcjonował jako jeden spójny i odporny organizm. 

Wartość biznesowa i realne efekty

I.M-G: Jakie efekty klienci najczęściej wskazują po wdrożeniu platformy Hardis?

J.D.: Wyższa wydajność operacji, mniej błędów, szybsza kompletacja, płynniejsza praca w szczytach sezonu, lepsza jakość danych i decyzji. W skrócie: więcej, szybciej, stabilniej i bezpieczniej.

I.M-G: Przykład projektu, w którym moduły i bezpieczeństwo miały kluczowe znaczenie?

J.D.: Najlepsze wyniki osiągamy, gdy łączymy Hardis WMS w modelu SaaS, automatykę magazynową oraz Control Tower do nadzoru przepływów i reagowania w czasie rzeczywistym, a całość działa według jasno określonych standardów bezpieczeństwa. Wtedy skala rośnie bez przestojów, nawet przy dużej sezonowości. 

I.M-G: Jak zmienia się rola dyrektorów logistyki w rozmowach o IT?

J.D.: Dyrektorzy logistyki są dziś partnerami w decyzjach technologicznych. Coraz częściej to oni wyznaczają kierunek zmian, bo najlepiej widzą wpływ IT na koszty, terminowość i doświadczenie klienta. W tym roku szerzej pokażemy praktyczne podejście do bezpieczeństwa i skalowania podczas branżowych wydarzeń w Polsce. Współczesny WMS pełni kluczową rolę nie tylko operacyjną, ale także ochronną – staje się cyfrową tarczą magazynu i całego łańcucha dostaw.

To właśnie przez WMS przepływają dane operacyjne, dyspozycje dla automatyki, integracje z kurierskimi platformami API, a często także informacje klientów i partnerów biznesowych. Dlatego wybór dostawcy WMS jest dziś decyzją strategiczną z perspektywy bezpieczeństwa. Warto kierować się nie tylko ceną, ale przede wszystkim architekturą rozwiązania, częstotliwością aktualizacji, standardami zabezpieczeń, sposobem zarządzania danymi oraz doświadczeniem dostawcy w obsłudze incydentów. Niska cena początkowa może oznaczać wysokie ryzyko operacyjne w przyszłości – szczególnie w środowisku, w którym cyberzagrożenia rosną szybciej niż kiedykolwiek. 

Przyszłość supply chain

I.M-G: Jakie trzy trendy najmocniej ukształtują łańcuchy dostaw w najbliższych pięciu latach?

J.D.: Po pierwsze, AI w operacjach – od prognoz obciążenia po wsparcie decyzji w czasie rzeczywistym. Po drugie, połączone ekosystemy – OMS, WMS, InStore Logistics i Control Tower współpracujące jak jeden organizm, także z automatyką i systemami transportowymi. Po trzecie, autonomia i robotyka – magazyny, które uczą się i dostrajają procesy na bieżąco.

I.M-G: Co wygra: autonomiczne magazyny, AI czy pełne spięcie procesów endtoend?

J.D.: To nie konkurencyjne ścieżki. Przyszłość to połączenie tych trzech elementów w jednym środowisku. Autonomia bez spójnego sterowania nie przyniesie efektu, sterowanie bez wsparcia AI będzie zbyt wolne, a AI bez rzetelnych danych po prostu nie zadziała. Dlatego inwestujemy w platformę, która łączy te światy.

I.M-G: Na co menedżerowie powinni zwrócić uwagę, planując modernizację?

J.D.: Na trzy rzeczy: elastyczność (system nie może być barierą), integracje (łańcuchy dostaw to sieć, nie linia) i bezpieczeństwo (odporność staje się realną przewagą konkurencyjną).

M-G: Dziękuję za rozmowę.

ROZMAWIAŁA: Ilona Miziewicz-Groszczyk


Ilona Miziewicz-Groszczyk

 

Ilona Miziewicz-Groszczyk
redaktor naczelna „Logistyka360”
– współpraca merytoryczna, reklama
e-mail: ilona@logistyka360.pl
tel: 539 039 900